WIELKIE FALSTARTY!

WIELKIE FALSTARTY!

Nie tak miały wyglądać pierwsze kolejki w wykonaniu Burzy i GKSu. O ile GKS zaliczył pierwszą wpadkę to Burza straciła już niemal tyle ile jesienią.

Ta kolejka miała dać wiele odpowiedzi rywalom i dała. Zespoły, które w sparingach zaskakiwały wszystkich zawiodły kompletnie. Burza do przerwy świętowała zdobycz trzech punktów, tak mocno, że z 2:0 przegrała 3:4. To już druga porażka faworyta do awansu wiosną. Robi się gorąco. Wystarczy przypomnieć, że po dwóch kolejkach jesienią zespół ze Słup miał sześć punktów. Na razie głośno się nie mówi, jednak słychać i widać co dała zmiana trenera.

GKS do 45. Minuty meczu w Różnowie grał swoje. Przyszło 15 minut i wszystko padło. Na plus z tego meczu meczu można zaliczyć Maćka Szpyrkę, którego rzuty wolne siały popłoch i tyle. Każdy z zawodników powinien od siebie wymagać mega więcej. Tyle w temacie. Są dwa tygodnie nadogranie pewnych zachowań na boisku.

Swój mecz wygrał SKS bo musiał. 3:0 w Ramsowie było koniecznością. Lider nie pozostawił złudzeń ale co pogra z mocniejszym rywalem?

Z całej ligi śmieją się w Gietrzwałdzie. Każdy walczy, a GKS wygrał drugi mecz i może się śmiać. Bilans bramek wiosną (10:0). Nikt na poważnie nie brał szans zespołu z Unieszewa. A to oni jako jedyni wiosną w dwóch rozegranych meczach zdobyli komplet. Mówi się, że nie idą na awans ale to właśnie oni tym podejściem wytrzymają tą presję, pierwszy poważny test w sobotę z Burzą Słupy.

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości